poniedziałek, 11 października 2010

Niespodzianka od Kalisz Made

wygrałam candy i Kalisz Made, a właściwie wylosowałam nagrode pocieszenia... ponieważ do wygrania była torebka, spodziewałam się, że nagrodą drugiego stopnia będzie jakiś drobiazg.

i z takim przekonaniem rozrywałam kopertę, w której znalazłam... torebkę!

gdybyście zobaczyły jaki odtańczyłam taniec radości przez całe mieszkanie nie uwierzyłybyście ile naprawdę mam lat! 

Zdjęcie nie oddaje całego jej uroku, ale fotograf ze mnie marny... no i cały czas odkładam na porządny aparat! 



i wiecie... od dawna na taką własnie torbę poluję! dokładnie taki wzór!
i jescze moje kolory! 

Asiu, dziękuję Ci baaaaaardzo!

a Was zapraszam na Jej bloga. Naprawdę warto!!!

2 komentarze:

  1. głupi ma zawsze szczęście... co drugo co prawda, ale jednak :D
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

miło, że zostawiasz swój ślad...