czwartek, 31 marca 2011

korale :)

mama chciała.
mama dostała.

z nią trudno wyczuć, bo nigdy nie powie dokładnie o co jej chodzi...
"zrób jak uważasz"
tylko długość chciałam. 
podała. jak skończyłam powiedziała, że za długie. 
skróciłam.
potem znowu zła długość...
ah! nie cierpię!

w dodatku wcale nie wiem, czy się podoba...
bo czy można jej wierzyć...?!


ale już mam pomysł na zielone.
mam całkiem fajne dwa odcienie.
ale na żyłce...
zrobię jak ukulam kulki ;) hehe

to może trochę potrwać...
dobrej nocy...
buziaki!

11 komentarzy:

  1. ..no i tak jakoś marzec minął, a koleżanki jak nie widziałam , tak nie widzę:) ..ale widzę ,że twórczość ogarnęła i kolorowe kule się podziały:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiem coś o tym ...zrób mi kolczyki" ... dobrze że do broszki były to przynajmniej kamień wiedziałam jaki dać ale reszta to już do mnie należało.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak moja mama...ona też tak ma :) za długie za krótkie, za duże za małe :P

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama tez tak :)
    najpierw mówi :zrób jak uważasz", a potem kręci nosem, że nie tak jak chciała...
    ciekawe czy ja tez taka będę??? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach! Te mamy! Mojej nie udało mi się zadowolić nigdy. Ale ostatnio zachciała kolczyki z pereł takie z kokardkami. Tyle że uszu nie ma przekłutych, to jej klipsy zrobiłam. Twierdziła, że za długie, ale moja siostra dostała takie kolczyki i pochwaliła. To się jednak mama złamała i założyła. Ale uszy ja bolały wiec leżą. :))))) Przyzwyczaiłam się. Taki folklor.

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie się podobają :) ładne kolorki

    OdpowiedzUsuń

miło, że zostawiasz swój ślad...