wtorek, 15 lutego 2011

Walentynki nadal trwają :)

 Walentynki nie powinny trwać jeden dzień. Stanowczo.
365 dni to chyba odpowiednia ilość dni... nooo powiedzmy 360... albo chociaż 300...?

Jeszcze wczoraj ciachowe serducho...


i lizakowe też! aaah! jak ja kocham lizaki ;)


no i kwiaty...




a to już dzisiejszy prezent. Od Alicji.
Nie spodziewałam się takich ilości!


a do tego było piękne serduszko...
już myślę, gdzie będzie mu dobrze...


Ja prezentów dla Alicji i dla Jagodzianki nie mam gotowych jeszcze. ale chwilowo nie wyłażę z łóżka i mam problemy z tworzeniem ich...
myślę, że na początku przyszłego tygodnia będę sobie musiała zrobić wycieczkę na pocztę. oby mi się udało!



a co do ciasta... moja siostra upiekła je swojemu facetowi, więc nawet ja nie miałam okazji spróbować...
w związku z czym mnie również ślinka ciekła... a Tomasz powiedział, że nawet się nie spodziewał, że ja mogłabym dla niego zrobić coś takiego. złośliwiec!


aha! i zapisałam się do zabawy podaj dalej... ciekawe co z tego wyjdzie...
zawsze się boję, że to, co mogę zaoferować komuś może mu się nie spodobać... :(

11 komentarzy:

  1. Ale fajne prezenty dostałaś ;) Zapraszam do mnie na candy http://dysiaczek.blogspot.com/2011/02/nowe-candyyyy-oraz-o-piasku-i.html

    OdpowiedzUsuń
  2. ale miłośnie było u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentów nigdy za wiele, szczególnie takich od serca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie slodkosci u ciebie:))i jakie fajne prezenty:)ja tez sie boje,ze to co zrobie dla kogos moze sie niespodobac
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, mnie mówi, że mam w siebie uwierzyć a sama marudzi, że prezenty mogą się nie spodobać:)
    Kasiu, zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  6. najważniejsze, abyśmy zdrowi byli! więc i Ty się najpierw wykuruj:)
    Podpisuję się przednimi i zadnimi kończynami pod tym, by dzień zakochanych trwał cały rok;)
    tak fajnie jest otrzymywać prezenty, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za odwiedziny,i udział w moim candy :)) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłość kwitnie jak widać!Super. Kochana spraw sobie sama na prezent-storczyka o którym pisałam,one są naprawdę mało absorbujące a efekt dają piękny.Zachęcam Cię gorąco.Pozdrawiam.Sysia

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu dostałaś tyle tych serwetek, że teraz nie pozostaje nic innego jak się zabrać za te deku :)
    kwiatole piękniuchne dostałaś :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękności ;)

    Zdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie serducha w każdej postaci a róże tylko prawdziwe. Piekne prezenciki dostałaś.

    OdpowiedzUsuń

miło, że zostawiasz swój ślad...