ja jak zwykle strasznie pokrętnie tłumaczę z czym mam problem :D
a ponieważ właśnie powinnam się uczyć, więc bardzo chętnie rozrysowałam swój problem :D
musicie tylko wziąć pod uwagę, że nie potrafię rysować :D
już zdecydowałam, że chcę żółte ściany, to właściwie postanowione, chodzi mi tylko o to, czy zrobić całość żółtą i jakieś ściany na ciemniejszą - tzn. bardziej żywą żółć? czy może zostawić białe ściany i coś na żółto? czy wszystko na żółto?
chodzi o to, że chcę pomalować właściwie korytarz, tylko ten korytarz jest wielkości pokoju.
ale ma jedno małe okienko, z niego wchodzi się do łazienki i do mojego pokoju...
w tej wnęce między łazienką a korytarzem stanie stół lub szafki, czyli miejsce na kubki, szklanki, garnki i inne takie kuchenne rzeczy, no i lodówka, jak ją w końcu zdobędę... kasa się skończyła, więc będzie raczej ciężko...
Pokój mam całkiem przytulny, ale jakoś tak wychodzi, że sympatyczniej siedzi się w tym korytarzu, więc jak tylko doczekam się regału do pokoju znajdzie się w tym drugim kącie miejsce do siedzenia...
nie przepadam za zbyt intensywnymi kolorami, ale pokój mam bardzo stonowany, więc to miejsce chcę, aby było żywe i takie dodające energii... stąd ta żółć...
chciałam początkowo te wnękę pomalować intensywniej - żeby było wydzielone... zastanawiam się też nad tą najdłuższą ścianą...
może teraz mi doradzicie, które ściany jak...?
nie lubię białych ścian i strasznie ich unikam...
chociaż jak tak teraz myślę... to jak ja znajdę dodatki do żółtego?!
może jednak żółty to kiepski pomysł...? ah :(